ďťż
 
 
   World in Conflict
 
 

Menu

 
    
 

 

 

 

World in Conflict





Magic - 16 September 2007, 21:09

World in Conflict to gra, która zmieni świat, a raczej sama w sobie reprezentuje rzeczywistość, która nigdy nie nastała. Jest rok 1989, Solidarność obala PRL, Mur Berliński zostaje zburzony przez mieszkańców stolicy Niemiec. Zapomnij, to się nigdy nie wydarzyło! Z.S.R.R. dokonało inwazji na U.S.A. i między innymi na Twoich barkach spoczywa obowiązek obrony demokratycznego świata przed sowiecką falą. Przetrwaj i zwyciężaj na polach bitewnych pełnych doskonale odwzorowanych maszyn i jednostek bojowych z okresu końca XX wieku. Staw czoła siłom Z.S.R.R., przeprowadź kontrofensywę i doprowadź do upadku wrogiego mocarstwa. Podczas wielkiego konfliktu nie ma czasu na budowanie nowych fabryk czy fortyfikacji jest tylko walka! Trzeba posuwać się do przodu i zdobywać punkty strategiczne, by osiągnąć przewagę nad przeciwnikiem. Ta wojna nie jest Twoja, ale musisz walczyć o swoją przyszłość! Do broni żołnierzu! Za wolność!

"Nie pamiętam innej gry z tego gatunku, przy której pokrzykiwałbym z ekscytacji równie radośnie i często jak przy World in Conflict" - Click! 06/2007

* Gra zdobyła także nagrodę dla najlepszej strategii targów E3 od prestiżowego serwisu IGN!
* Powstrzymaj sowiecki zamach na demokratyczny świat, jako jeden z dowódców armii U.S.A.
* Podziwiaj piękny, ogarnięty wojną świat dzięki fenomenalnej oprawie graficznej.
* Tocz bitwy z udziałem doskonale odwzorowanych jednostek wojskowych z okresu końca XX wieku.
* Uczestnicz w wielkich starciach w sieci, gdzie każdy gracz jest częścią machiny wojennej.
* Weź udział w turniejach z udziałem nawet 16 graczy na jednej planszy.
* Niszcz wszystko co stanie na Twej drodze do zwycięstwa.
* Najszybsza strategia RTS XXI wieku!


ultima.pl

Gra o bardzo ciekawej tematyce, szczerze mówiąc mam dylemat, czy zainstalować w wyżej wymienioną grę, czy może poczekać jeszcze trochę na Call of Duty 4. :]





olfeusz - 17 September 2007, 15:22
Chyba zainwestować chciałeś napisać? :] O ile dobrze dzisiaj widziałem to demo się pojawiło. Sama gra może być bardzo ciekawa. Hmm, WiC dostało nagrodę za najlepszą strategię E3, a CoD 4 za najlepszą prezentację E3

Lepiej poczekaj na czwóreczkę.

Ach no i to przecież dwa różne gatunki :] Jedno łyknij od razu po premierze, a na drugą trochę odczekaj to będzie tańsza.

No to jeszcze link do demka na WP WiC Demo




Wujek Przecinak - 28 October 2007, 12:18
Naprawdę świetna i cholernie szybka gra.
Prosty interfejs, genialna grafika, totalna rzeźnia. Wszystko to naprawdę pięknie podane :) .
Do tej pory grałem w strategie jedynie od czasu do czasu. World in Conflict wciągnęło mnie chyba na dobre :) .
Bardzo mi się podoba ta gra :) .
Na ten moment utknąłem podczas zabezpieczenia przepraw przez rzekę po misji w Pine Valley. Jedną przeprawę zabezpieczyłem. Drugiej nie mogę, ale będę jeszcze walczył :) .
Świetna gra :) .




Piotr M. - 28 October 2007, 20:26
Chociaż pełnej wersji nie posiadam, to jednak mogę już co nie co powiedzieć o tej grze, gdyż zaznajomiłem się trochę z Demem.
Pierwsze co, to grafika. Jest rewelacyjna. Wszelkie dodatki, szczególiki, takie jak gdy czołg jedzie po piasku to zostawia ślady i jak z terenu piaszczystego wyjeżdża na beton, to przez jakiś czas zostawia piach na nawierzchni. Ładne wozy bojowe, samoloty, helikoptery.
Dźwięk też świetny. Odgłosy wybuchów z daleka, warkot silników, strzały, świsty od rakiet. To powoduje, że czujesz sie tak, jakbyś tam rzeczywiście był, miał w dłoni karabin i walczył.
Wujek ma rację co do szybkości. Żołnierze, wozy przemieszczają się bardzo szybko. Myślisz, że zabezpieczyłeś teren, wszystko jest ok, a tu po chwili zza budynków, z lasu wyjeżdżają Ci jednostki wroga i nagle znajdujesz się w środku ostrzału. Rzeźnia jest ogromna. Niszczone budynki, płoty, słupy wysokiego napięcia, wozy...
Pozostaje mi tylko czekać, aż dostanę trochę kasy i kupię grę. Warto. :)





Magic - 28 October 2007, 20:37
Oj, kusicie, kusicie. ;) Wiem, że z pudełkowymi wymaganiami różnie bywa, jak wygląda rozgrywka na Waszych piecach?




Wujek Przecinak - 29 October 2007, 00:09
AMD 64 X2 Dual Core 4000+, 2 GB RAMu, GF 8600 GTS.
Wszystko działa na full detelach cudownie szybko, bez zacięć, bez jakichkolwiek problemów :) .




Pavulon - 29 October 2007, 11:26
Gra miażdży jednym słowem. Przed chwilą przez pół godziny uczyłem się przez tutorial ;) Grafika doskonała, co prawda nie mogę wykorzystać w pełni możliwości gry, gdyż nie posiadam karty z Dx10 ( :/ ), ale i tak grafika powala na kolana. O grywalności za wiele mówił nie będę, bo raczej nie zdążyłem się przekonać o tejże grywalności w pół godziny, aczkolwiek gra wciąga, nawet tutorial ;) Zdaje się, że FM 08 ląduje na trzecim miejscu w liście gier oczekujących na zakup, a otwerają ją World in Conflict i Wiedźmin ;)




Magic - 29 October 2007, 18:20

Gra miażdży jednym słowem. Przed chwilą przez pół godziny uczyłem się przez tutorial ;) Grafika doskonała, co prawda nie mogę wykorzystać w pełni możliwości gry, gdyż nie posiadam karty z Dx10 ( :/ ), ale i tak grafika powala na kolana. O grywalności za wiele mówił nie będę, bo raczej nie zdążyłem się przekonać o tejże grywalności w pół godziny, aczkolwiek gra wciąga, nawet tutorial ;) Zdaje się, że FM 08 ląduje na trzecim miejscu w liście gier oczekujących na zakup, a otwerają ją World in Conflict i Wiedźmin ;)

:bicz: :keke:. Tak na poważnie, gra, jej recenzja zrobiła na mnie piorunujące wrażenie. Fabuła doskonała. Przed kupnem mam jeszcze jedną obawę - wyczytałem gdzieś (wp.pl?), że na przejście tego tytułu potrzeba około 30h.? :-k




Pavulon - 29 October 2007, 18:22

Przed kupnem mam jeszcze jedną obawę - wyczytałem gdzieś (wp.pl?), że na przejście tego tytułu potrzeba około 30h.?
To powinien być raczej kolejny powód, żeby kupić tę grę, a nie obawa ;)




dacek - 29 October 2007, 21:29
ponoc giera dostaje skrzydelek w multi :> bo single robiony kapke na sile ;)




Pavulon - 29 October 2007, 22:30
Dobra, skończyłem tutorial i grałem misję, która trwała prawie godzinę :o
No to tak - gra wciąga, ogromny plus, co prawda trzeba się w czasie tej godziny nieźle namachać myszką, ale jest przy tym świetna zabawa. Co prawda miałem 'mission failed', ale i tak jestem zadowolony :] Grafika również świetna, o czym już wspominałem. Aha, może i jestem laikiem gier strategicznych, ale nie myślałem, że będzie tak trudno na najłatwiejszym poziomie :keke: Cóż, grając tą misję przekonałem się, że na pewno kupię tę grę.




Wujek Przecinak - 29 October 2007, 22:37
Ja gram na "normalu" :) .
Gra ma jeden minus. Nie można na singlu zagrać Rosjanami :/ .




Willow - 30 October 2007, 12:03
Wujek, a o czym traktowałby sequel? :)




me_who - 30 October 2007, 12:29
Sequele mają to do siebie, że traktują o innych wydarzeniach, a nie o tych samych tylko z innej strony. W WiC singiel jest tylko kadłubowym dodatkiem do multi. Ale skoro już go zrobiono, to powinno się dać pograć z obu stron :)




Willow - 30 October 2007, 12:47
Michu - ależ można zrobić sequel o tej samej wojnie, tych samych działaniach operacyjnych, tylko od drugiej strony, wplatając misje, które w jakiś tam sposób będą odnosiły się do kampanii z podstawowej wersji. Kilka takich tytułów już było (np. w Operation Flashpoint: Red Hammer - jeśli nie pomyliłem tytułu :) )




me_who - 30 October 2007, 12:51
Pewnie że można, ale jest to zdzierstwo najczystszej postaci :)
Z resztą wydaje mi się, że robili WiC tylko pod multi i ktoś wpadł na pomysł, żeby dać singla jako rozbudowanego samouczka albo im kampania wyrosła z tutoriala :>
Możliwe, że się mylę, ale tak to wygląda z boku :)




Wujek Przecinak - 30 October 2007, 13:04

Wujek, a o czym traktowałby sequel? :)

Też czuję, że w drugiej części będzie można stanąć po stronie Rosjan. O ile w ogóle wyjdzie druga część :) .
Szukuję się do gry multi z bratem. To moze być ciekawe :) .


Pewnie że można, ale jest to zdzierstwo najczystszej postaci :)
Z resztą wydaje mi się, że robili WiC tylko pod multi i ktoś wpadł na pomysł, żeby dać singla jako rozbudowanego samouczka albo im kampania wyrosła z tutoriala :>
Możliwe, że się mylę, ale tak to wygląda z boku :)


Coś w tym jest :) .
Tutorial jest za krótki, żeby cokolwiek mogło z niego wyrosnąć.




me_who - 30 October 2007, 13:26

Tutorial jest za krótki, żeby cokolwiek mogło z niego wyrosnąć.

Chodziło mi o to, że robili tutoriala i nagle ktoś wpadł na pomysł "Hej, zróbmy z tego kampanię singiel" :)




Misiek - 1 November 2007, 00:00
Gierka rewelka, pograłem troszkę i jedyne co mnie wkurza to polonizacja :/ konkretniej to podłożone głosy, które strasznie nie pasują do tego co się dzieje na ekranie bitwy, czy to podczas filmików :(




Wujek Przecinak - 3 November 2007, 17:16
Na razie jestem w Cascade Falls :) .
WiC jest oszałamiający :) . Te wybuchy, ta walka, to naprawdę wciąga.
Świetnie zima wygląda. Świąteczne dekoracje, choinki, przy garażach stoją samochody, a tu nagle rzeeeeźnia :D .




Magic - 6 December 2007, 19:01

Massive Entertainment, firma stojąca za wyprodukowaniem dobrze przyjętej w środowisku graczy gry World In Conflict poinformowała, iż zakończyła już prace nad narzędziem umożliwiającym produkcję własnych modyfikacji.

Modyfikacja pozwala nie tylko zmianę parametrów jednostek, ale, o ile zainteresowany dysponuje odpowiednimi umiejętnościami, wstawianie własnych modeli stworzonych za pomocą aplikacji przeznaczonych do tworzenia trójwymiarowej grafiki. Wraz z wcześniej wypuszczonym edytorem map umożliwia to kompletną zmianę środowiska gry. Nic nie stoi więc na przeszkodzie, aby powstawać zaczęły mody umożliwiające rozgrywkę chociażby w okresie II Wojny Światowej. Wszelkie dodatkowe informacje i szczegółową dokumentację znaleźć można na tej stronie.

Przypomnę jednocześnie, że planowane jest wydanie World In Conflict w wersji na konsolę Xbox 360. Jej premiera nastąpi najprawdopodobniej w pierwszym kwartale przyszłego roku. Więcej informacji na temat gry znajdziecie w naszej Encyklopedii.


gry-online.pl

Czas najwyższy zamówić grę. :] Łasic, pocinasz jeszcze? ;)




saper_unreal - 6 December 2007, 19:10
strategia na xboxa... :doh!:

Po obejrzeniu screenów podoba mi się cholernie, że można manipulować widokiem, a nie pocinać ino na izometrycznym(?) tj. tym ukośnym. Niemniej jednak co do grafiki jakoś tak za bardzo mi się błyszczy. Pochodzę ze starej szkoły RTS-ów, w której grafika nigdy nie miała znaczenia, ino miodność. Miodność panie. Różnorodność zadań, dużo specjalizacji, dobre AI. Grafika nigdy nie przykuwała na dobre mojej uwagi, najwyżej przez pierwsze 30 minut grania. Za to do dźwięku przykuwam pilną uwagę.

Kurcze, generalnie jeszcze nie wiem, czy ta gierka to coś dla mnie. Ktoś potrafi to jakoś dobrze opisać (mile widziany ktoś, kto pykał przynajmniej w kilka tego typu tytułów)?




olfeusz - 9 December 2007, 14:19
Grałeś na Xie w RTSa? Też zawsze byłem zdania, że to nie ma sensu, ale ściągnąłem demo nowego Conquera i kiedy jest dobrze zrobione sterowania to gra się bardzo wygodnie. Oczywiście trochę wolniej, ale nadal fajnie. Wszystko to jest tylko kwestia sterowania.




me_who - 19 January 2008, 04:57
Pograłem trochę (no prawie przeszedłem ;)) i tak:

- gra wygląda obłędnie. Ja wiem, że to niby nie najważniejsze przy grze taktycznej, ale tu wszystko wygląda kosmicznie wręcz. Autentyczne pole bitwy. Samoloty śmigają na niebie, zza wzgórza wyskakują helikoptery, gdzieś w tle zagony pancerne masakrują się nawzajem, płonie las obrzucony napalmem, ziemia drży, walą się budynki - a w całym tym galimatiasie my wykonujemy swoje zadania. Fenomenalnie jest zrobiony ostrzał artyleryjski. No mniut po prostu. Najlepszym jest jednak, gdy przychodzimy do ładniusiego miasteczka, gdzie rosną kwiatki i śpiewają ptaszki, a po 20 minutach rąbiemy się w płonących zgliszczach nawzajem nasyłając na siebie własną artylerię. To przedstawiono kapitalnie. Dawno nie widziałem gry tak tętniącej życiem, ale...

- ....ale na te wszystkie rarytasy nie ma czasu. Gra jest zdecydowanie za szybka, nie ma chwili na zastanowienie, trzeba działać intuicyjnie albo jak robot. Spowodowane to jest systemem posiłków, które po prostu spadają z nieba ;) I często gęsto spadają nam za plecami co powoduje koszmarny chaos. Gra przez to jest bardzo absorbująca i mecząca :] 40 minut/misję wytężonej uwagi i błyskawicznego klikania może zmęczyć :]

- realizmu ni huhu. Żeby ktoś nie myślał, że ta gra jest realistyczna i choćby stara się naśladować konflikt z końca lat 80 XX wieku. Tu zachowano pełen rts-owski standard czyli masakra na całego. Owszem nie mamy jakiś czarodziejskich jednostek w stylu latających talerzy czy coś, nazwy pojazdów są takie jak IRL, wsparcie taktycznie tez jest "prawdziwe", ale chodzi mi o zużywalność i ilość jednostek.

- w pewnym momencie kampania jest trochę naciągana. Żeby nie psuć - powiem tylko, że epizod rosyjski jest dodany z dupy trochę i kompletnie nie trzyma się kupy pod względem logiczno-realistycznym. Reszta jest fajna.

- gra (w nadmiarze) jest trochę monotonna. Bo wszystko ogranicza się do zajęcia strategicznych miejsc, okopaniu się, a potem zajęciu następnych i tak w koło. Czasem mamy troszkę inne zadania (ale nie będę pisał, żeby nie psuć ;) Do tego wszystkiego gro misji jest na czas :/ Owszem, zniechęca to do czajenia się po lasach i koszenia kolejnych zastępów Sowietów, ale nakręca i tak szybką samą z siebie grę. Warto tez wspomnieć, że gra jest liniowa, a kampania raczej jednorazowa.

- fajne są przerywniki między misjami. Takie ludzkie bardzo i nie jakieś wydumane.

- katastrofalna polonizacja. Co prawda można się do niej przyzwyczaić, ale to nie to samo...Po pierwsze wydaje mi sie, ze te same postacie mają kilka rożnych głosów :_eyes: , po drugie napisy sobie a głos sobie, po trzecie czasem kuleje tłumaczenie, po czwarte przetłumaczono wojskowe powiedzonka przez co niektóre są idiotyczne ("turlajcie się gąsienice" czy jakoś to już istny dramat ;)), po czwarte baaardzo średni aktorzy, a już aktor grający rolę "naszego" bohatera ma głos jak syntezator mowy :| Ogólnie chyba lepiej było zrobić kinówkę niż pełne tłumaczenie

Podsumowując - gra jest bardzo dobra. Na pewno dzięki świetnemu klimatowi budowanemu przez oprawę audio-wideo, ciekawy pomysł na konflikt, system wsparcia taktycznego itp. Minusem - przynajmniej dla mnie - jest zawrotna szybkość tej gry. Czasem odnosiłem wrażenie, że na nic nie mam wpływu, bo gra się gra sama ;) Polecam ją miłośnikom RTSów, którym przejadły się gry w stylu "zbuduj-bazę-i-zniszcz-bazę-wroga", osobom lubiącym efektowne gry, ludziom lubiącym szybkie łamigłówki oraz ludziom lubiącym gry akcji :) "Klasycznym" strategom ta gra wyda się za szybka i zbyt nierealistyczna, ale mimo wszystko warto ją chociaż zobaczyć, żeby poczuć zapach napalmu o poranku :D

PS - a to wszystko jeszcze przed spróbowaniem multi, który ponoć jest bardzo miodny, a sama gra była robiona głównie z myślą o nim.




Profesor - 19 January 2008, 16:49
RTS, jak rozumiem? :|




Willow - 19 January 2008, 17:05
W pełnym tego skrótu znaczeniu...




me_who - 19 January 2008, 18:03
Pograłem torszkę w multi i kompletnie mi nie przypadł do gustu :/
Gra jest jeszcze szybsza niż "normalnie" i do tego wygląda na kompletny i niczym nieokiełzany chaos a nawet burdel. Zapewne inaczej wygląda to jak się gra w jakimś zgranym zespole, ale przypadkowo dobrane teamy - bezsensowna rąbanka bez ładu i składu. Do tego połowę czasu spędzamy na wzywaniu posiłków, następne 40% na dostarczeniu ich na front, a 10% patrzymy jak wylatują w powietrze :|
Oczywiście jak wszędzie są "ważni" gracze, którzy z umiłowaniem koszą noobów, przez co moja pierwsza rozgrywka polegała na głosowaniu "nie" na pytanie czy me_who ma opuścić grę.
Nie podoba mi się, nie przekonam się raczej, chyba że w gronie znajomych - wtedy może być fajnie.




Willow - 19 January 2008, 18:39
Gdzieś czytałem recenzję, że właśnie w multi trzeba grać w zgranym teamie, bo inaczej to jest burdel i bezsensowne mordowanie się, a tu chodzi o maksymalny coop. Wtedy gra nabiera rumieńców




me_who - 19 January 2008, 19:48
No na pewno tak jest, bo inaczej gra nie byłaby popularna :> A tak, to ja jadę w lewo, ktoś tam w prawo. Raz wzywają do utrzymania punktu A, a jadą do B. Ja wjeżdżam czołgami na piechotę bez osłony, bo "nasza" piechota wpadła na helikoptery bo obrona przeciwlotnicza wpadła na wraże tanki :_eyes:
Kiedy jednak każdy ma swoje miejsce a do tego całość ktoś koordynuje via VOIP, to to może być nieprawdopodobnie miodna rozgrywka.
A tak, to to nie ma sensu, bo to nie FPS gdzie samemu można się nieźle bawić :]


 

 


 

 
Copyright 2003. Ziouo's serwis - Carpe Diem. Carpe Ziolo.