ďťż
 
 
   Silent Hunter - seria
 
 

Menu

 
    
 

 

 

 

Silent Hunter - seria





Rohan - 14 June 2007, 11:41
Grał Ktoś w tę grę, warto toto nabyć w drodze kupna, czy zostać dalej przy SH3, chociaż Pacyfik to zawsze Pacyfik





dragonfly - 14 June 2007, 11:47
Jezu, jak można tak przekręcić tytuł tej gry? :rotfl: :doh!: Działam aktywnie na forum U-Bootwaffe. Opinie co do Silent Hunter IV są jednoznaczne - masa efektów, piękna grafika, a jednocześnie gówniany realizm i masa bugów, przy których goły FM2007 to arcydzieło. Lepiej pozostań przy SHIII i ściągnij darmowego moda - Grey Wolves Expansion, w skrócie GWX. Odniesiesz wrażenie jakbyś grał w inną grę :D

Prośba do modów - zmieńcie nazwę tematu na "Silent Hunter".




Gabe - 14 June 2007, 11:51
http://www.gry-online.pl/S032.asp?SEARCH=s...ter&Submit= :>

A jak widzisz inaczej drogę nabycia, jak nie przez kupno? Przez kradzież z półki? - w takim razie odmawiam, za duże niebezpieczeństwo wykrycia... :keke:




dragonfly - 14 June 2007, 11:55
A tak swoją drogą - ostatnio znowu po latach zacząłem czytać "Okręt" Lothara-Gunthera Buchheima i naszło mnie na Silent Huntera III. Jak tylko uporam się z magisterką, od razu zainstaluję ponownie grę i będę topił alianckie statki na Atlantyku. Szkoda tylko że mój komp zmodowanego SHIII ładuje prawie 5 min.!!! Na szczęście sama gra chodzi w miarę płynnie.

Dzięki Gabe za zmianę nazwy tematu na sensowniejszą :)





Rohan - 14 June 2007, 12:41

http://www.gry-online.pl/S032.asp?SEARCH=s...ter&Submit= :>

A jak widzisz inaczej drogę nabycia, jak nie przez kupno? Przez kradzież z półki? - w takim razie odmawiam, za duże niebezpieczeństwo wykrycia... :keke:


No ,widzę jeszcze możliwość nienabywania jej na żadnej drodze

"Sailent" pewnie napisałem, Przepraszam , ale spałem od 2 dni tylko 4 godziny :), a jak bym był dyslektykiem?

A grywasz po sieci?




dragonfly - 14 June 2007, 14:34
Nie grywam, bo po sieci trzeba grać w wersji niemodowanej. Poza tym grywam już po sieci już w FM'a i Sturmovika, więc na SHIII czasu by mi nie starczało. Może kiedyś spróbuję.




Buffu - 14 June 2007, 16:29
Mi się SH3 bardzo podoba. Szkoda tylko, że straciłem kilkakrotnie savy ok roku 1943.. Obecnie jestem w grudniu 44 i lada moment skończę grę. A co kiedy nastąpi ten moment? Pewnie zagram w IV. Szkoda tylko, że jest tak wymagająca.




Mace - 14 June 2007, 22:07

Mi się SH3 bardzo podoba. Szkoda tylko, że straciłem kilkakrotnie savy ok roku 1943.. Obecnie jestem w grudniu 44 i lada moment skończę grę. A co kiedy nastąpi ten moment? Pewnie zagram w IV. Szkoda tylko, że jest tak wymagająca.

Możesz skończyć prędzej niż Ci się wydaje. Sam zresztą wiesz jak pod koniec wojny jest ciężko, praktycznie walczy się o przetrwanie.




dragonfly - 19 June 2007, 22:26
Paradoksalnie największe sukcesy odniosłem w kwietniu 1945 r. Pływając wielką krową klasy IXD2 zaatakowałem konwój na południe od Islandii i trzema akustykami (torpedy klasy T-V) posłałem na dno ciężki krążownik klasy Southampton. Z chrapami jest o wiele łatwiej i przy odrobinie umiejętności i szczęścia można przeżyć. Mi farta zabrakło. Podczas tego samego patrolu płynąć na chrapach we mgle nadziałem się na niszczyciela, który mnie staranował i seriami z "jeży" posłał na dno. To było 29 kwietnia 1945 r. - na tydzień przed końcem wojny...




Rohan - 20 June 2007, 16:28
Jak grasz? Namiar na cel z automatu, czy robisz to ręcznie?




dragonfly - 20 June 2007, 17:57
Oczywiście że ręcznie. Manualnego celowania można się nauczyć w 20 minut. Trzeba tylko skumać sposób działania. Z reguły nie marnuję torped jeśli cel nie jest umiejscowiony na trawersie, tj. nie jesteśmy ustawieni względem siebie pod kątem ok. 90%. Poza tym celowanie torpedami typu TIV Falke i TV jest ułatwione. Wystarczy wymierzyć w okolicę celu, a torpeda sama podąży za dźwiękiem śruby okrętowej.




me_who - 15 July 2007, 13:05
Zacząłem sobie grać w SHIII - na razie bez moda, ani nie na najwyższym poziomie (realizm na 49%), bo marynarz ze mnie średni :keke:
Mam pytanie:
Jak zakończyć patrol? W dwójce podpływało się w okolice bazy i prosiłeś o eskortę. W trójce muszę (a może i nie?) ręcznie wpłynąć do portu, ESC i "opuść patrol". W instrukcji jest oczywiście napisane o eskorcie :-k Może jest później (mam listopad'39) ?
Btw - U-boota IIA to niech se Doenitz wsadzi ;)




Buffu - 15 July 2007, 18:15
Po wpłynięciu do portu powinien się skończyć patrol. Musisz wpłynąć w to samo miejsce z którego wypłynąłeś.




dragonfly - 17 July 2007, 23:24
Nie graj na "golasie", bo w tą wersję nie da się grać. Złap mnie jutro na GG, to Ci wszystko wytłumaczę odnośnie patchowania i modowania.

Ja tymczasem dorwałem czwórkę. Właśnie ściągam patcha 1.3 i mam głęboką nadzieję że załata wszelkie koszmarne bugi jakie dotychczas występowały. W wersji 1.2 gra się już całkiem nieźle, więc nie przyłączę się jednak do tych wszystkich krytycznych głosów odnośnie czwórki.




me_who - 18 July 2007, 09:37

Nie graj na "golasie", bo w tą wersję nie da się grać

Huh? Dlaczego? Na razie jestem po 6 patrolach i gra się całkiem przyjemnie.
Denerwuje mnie właściwie zerowy kontakt z bazą. Na meldunki o kontakcie nawet nie odpisują, a czytałem, że w singlu nie ma też wilczych stad :lol:
Przede mną całkiem ciekawy patrol na południe od Irlandii i mam łamigłówkę czy płynąć przez La Manche w zanurzeniu czy dookoła Wysp :-k
No i niedługo pewnie zacznę patrole atlantyckie, bo już mamy maj'40 :]




dragonfly - 18 July 2007, 20:38
Jak zaczniesz grać na modowanym, to poczujesz gigantyczną różnicę :P




Mace - 26 July 2007, 15:52


Nie graj na "golasie", bo w tą wersję nie da się grać

Przede mną całkiem ciekawy patrol na południe od Irlandii i mam łamigłówkę czy płynąć przez La Manche w zanurzeniu czy dookoła Wysp :-k



Na około wysp, przez kanał jest ciężko. Ja gram na modzie GWX - najlepszy mod do SHIII. Po jego zainstalowaniu otrzymujemy praktycznie inną gre. Jak ktoś się dowiedzieć więcej o instalacji moda niech się zgłasza - pomogę.




dragonfly - 26 July 2007, 23:29
Zgadza się, GWX wgniata w fotel. Natomiast hardcore'owcom polecam Real UBoat, znany pod skrótem RUB. Przed wyjściem GWX namiętnie grywałem na tym modzie i odniosłem sporo sukcesów.




Mace - 2 August 2007, 11:39
Też grałem na Rub przed wyjściem GWX i chyba nawet było trudniej. W GWX podoba mi się, że są mleczne krowy, teraz patrole na drugą strone Atlantyku można sobie znacznie przedłużyć.




me_who - 3 August 2007, 20:38
Chyba jednak ściągnę to GWX tylko przerażają mnie jego rozmiary (ponad 700 MB) co będzie się ściągać na moim necie milion lat. Z instalacją CHYBA sobie poradzę, ale jakby co to się uśmiechnę. Z resztą dragon już oferował mi pomoc, ale nie miałem gg :)

BTW w empiku widziałem dodatek do SHIII "U-boot: Morze Śródziemne" czy coś takiego. Grał ktoś?

W golasie bardzo mnie zniechęciło, że zmieniłem U-boota z VIIB na IXC a nie uległ zmianie numer taktyczny :| Niby nic, ale denerwujące.
No i mimo wszystko straszna pustka na oceanie jest i zdecydowanie za dużo staków pływa samopas mimo, że wkraczam w rok 42.
Bitwy konwojowe stoczyłem może ze 5-6? A "zaliczyłem" 17 patroli (w sumie to 13, bo 4 na IIA nie liczę, bo to była pomyłka)




Buffu - 3 August 2007, 21:34
GWX mi na 512 ściągnął się w 2 godziny. 5 partów. A żeby na nim pograć musisz mieć naprawdę niezły sprzęt.




me_who - 3 August 2007, 21:50

A żeby na nim pograć musisz mieć naprawdę niezły sprzęt.

O to się akurat nie boję, bo mam mały komputerek NASA ;)
Tylko mi się nie chce ściąąąągaaać :roll:




Buffu - 3 August 2007, 21:57


A żeby na nim pograć musisz mieć naprawdę niezły sprzęt.

O to się akurat nie boję, bo mam mały komputerek NASA ;)
Tylko mi się nie chce ściąąąągaaać :roll:


Szybko idzie. Naprawdę.




dragonfly - 4 August 2007, 21:12

Chyba jednak ściągnę to GWX tylko przerażają mnie jego rozmiary (ponad 700 MB) co będzie się ściągać na moim necie milion lat. Z instalacją CHYBA sobie poradzę, ale jakby co to się uśmiechnę. Z resztą dragon już oferował mi pomoc, ale nie miałem gg :)

BTW w empiku widziałem dodatek do SHIII "U-boot: Morze Śródziemne" czy coś takiego. Grał ktoś?

Trzymaj się od tego szytu z daleka. To perfidna kompilacja darmowych modów, z której ktoś ciągnie kasę. W dodatku niestabilna.

W golasie bardzo mnie zniechęciło, że zmieniłem U-boota z VIIB na IXC a nie uległ zmianie numer taktyczny :| Niby nic, ale denerwujące.
No i mimo wszystko straszna pustka na oceanie jest i zdecydowanie za dużo staków pływa samopas mimo, że wkraczam w rok 42.
Bitwy konwojowe stoczyłem może ze 5-6? A "zaliczyłem" 17 patroli (w sumie to 13, bo 4 na IIA nie liczę, bo to była pomyłka)

Dlatego właśnie polecam GWX, a do tego jeszcze SHIII Commandera, gdzie sam będziesz mógł sobie wybrać numer U-Boota, a nawet swoje zdjęcie osobiste (ja zawsze wybieram mordę Gunthera Priena :D ) i wiele innych przydatnych pierdół. Cały czas mogę Ci pomóc przez GG :) Sama instalacja GWX jest banalna. Instalka składa się z plików bin. Odpalasz pierwszego i wszystko samodzielnie się rozpakowuje.




Buffu - 4 August 2007, 21:18
I w GWX zaczyna się jeszcze albo VIIB albo IXB :)




dragonfly - 4 August 2007, 21:20
Nie tylko. Można zacząć w dowolnym momencie wojny wybranym i dostępnym wtedy typem U-Boota. Przynajmniej tak jest jak się gra jeszcze przez SH3 Cmdr.




Buffu - 4 August 2007, 21:21

Nie tylko. Można zacząć w dowolnym momencie wojny wybranym i dostępnym wtedy typem U-Boota. Przynajmniej tak jest jak się gra jeszcze przez SH3 Cmdr.

Nie korzystałem z tego. Możesz o tym powiedzieć?




dragonfly - 4 August 2007, 21:36
SH3 Cmdr to programik autorstwa modowego guru Silent Huntera - Beery'ego. Musisz rozpocząć karierę od nowa. Robisz to tak: instalujesz i uruchamiasz SH3 Cmdr. Wybierasz sobie imię, nazwisko, datę rozpoczęcia kariery, flotyllę, typ U-Boota i jego numer. Następnie masz do wyboru kilka fajnych bajerów np.: stopnie marynarki w języku niemieckim/angielskim, różne modele zmęczenia załogi (akurat nie wiem czym się różnią), możliwość sabotażu (!), przejrzystość wody, wysokość fal (aż do 2x większych niż normalnie), szybkość przeładowywania działa i działek p-lot i większą kompresję czasu. Po ustaleniu warunków rozgrywki klikasz na Lanuch SH3! i jedziemy. W grze dajesz na nową karierę mi masz już zapisane w SH3 Cmdr nazwisko. Wybierasz taki sam rok i taką samą flotyllę jak w SH3 Cmdr i jedziemy. Potem możesz odpalać grę bezpośrednio przez ikonkę, bez ponownego uruchamiania SH3 Cmdr'a. Dopiero jak skończysz patrol, wchodzisz znowu do SH3 Cmdr i możesz dodawać specjalizacje i medale wg własnego uznania. Czyli ogólna zasada - SH3 Cmdr odpalamy tylko na początku kariery i w przerwach między patrolami. Nie zdziwcie się jak co jakiś czas ubędzie ktoś z załogi: przeniesienie, bijatyka w barze i areszt, bądź śmierć np. podczas nalotu na port (!). Takie bajery daje SH3 Cmdr. Nie wyobrażam sobie grania bez niego.

Tutaj możecie znaleźć ten program. Jeszcze jedna ważna rzecz. Aby SH3 Cmdr poprawnie działał pod GWX, należy rozpakować plik GWXCfg4SH3Cmdr.zip który znajduje się w modzie do katalogu /cfg w zainstalowanym SH3 Cmdr.

Hardkorowcom polecam rozpoczęcie gry np. w marcu 1945 r. Wypływałem z Flensburga podczas nalotu Liberatorów na port !!! Wrażenia niezapomniane!

Jeszcze jedno. W linku jest wersja 2.5. Wyszła już 2.7. Program posiada opcję aktualizacji, dlatego radzę update'ować program.




me_who - 5 August 2007, 17:33

Sama instalacja GWX jest banalna. Instalka składa się z plików bin. Odpalasz pierwszego i wszystko samodzielnie się rozpakowuje.

Ale na Ubootwaffe czytałem, że są kłopoty z współpracą GWX z polskim SHIII, prawda to? Naprawdę ostatnie co mi potrzeba, to dłubanie w plikach :]

Btw - nie polecam U-boota IXC, owszem 22 torpedy i nieziemski zasięg, ale zanurza się chyba ze trzy dni :roll: Jedyny plus, że dostaje się fajne obszary do patrolowania. Wczoraj miałem okazję przekroczyć równik nawet :] Co prawda przez 4 godziny gry nie miałem ŻADNEGO kontaktu, no ale przynajmniej se popływałem i pooglądałem widoczki :keke: Później popłynąłem aż do Islandii, po czym zawróciłem do Lorient. Spotkałem niesamowicie silny konwój (8 statków + 6 eskortowców) na dodatek za dnia, więc dałem sobie spokój (integralność kadłuba - 30%, dzięki fenomenalnych umiejętnościach zanurzania IXC i spotkaniom z Sunderlandami)
Obecnie dostałem rozkaz patrolu tuż przy amerykańskim wybrzeżu i liczę, że zatopię troszkę tłustych amerykańskich niewiniątek.




dragonfly - 5 August 2007, 17:45
Ja też wolę pływać siódemkami. Kilka razy spocząłem wraz z załogą na dnie Atlantyku właśnie ze względu na powolny czas zanurzania się dziewiątki.




Buffu - 5 August 2007, 20:18

Ale na Ubootwaffe czytałem, że są kłopoty z współpracą GWX z polskim SHIII, prawda to? Naprawdę ostatnie co mi potrzeba, to dłubanie w plikach :]

Ja się spotkałem z tym, że nie działają niektóre klawisze. Działa prawa burta, a lewa nie działa. oczywiście na klawiaturze. TO jeden z przykładów, a jest ich kilka. Nie wiem czy to spowodowane. Oprócz tego, przechodzi na angielski język.




Mace - 6 August 2007, 11:10
Ja mam polską wersję SHIII, zainstalowałem GWX i nie mam żadnych problemów. Raz mnie tylko wywaliło do windy, ale to chyba dlatego, że nie miałem mało miejsca na dysku.




ubu - 9 August 2007, 11:00
Sprawiłem sobie SH3 i na razie bawię się treningiem... oj sporo pozmieniało się od czasów Silent Service i Aces of the Deep :] Mimo że grałem tylko kilkadziesiąt minut nasunęło mi się parę pytań:

1. Czy to normalne, że 40-60% torped to niewypały? Nie udało mi się nawet skończyć treningu torpedowego, bo około połowa "cygar" zwyczajnie odbiła się od kadłubów statków.
2. Wyliczacie ręcznie namiary dla torped? Zobaczyłem w helpie ile trzeba w to włożyć pracy i się lekko przeraziłem, póki co włączyłem namierzanie automatyczne, ale podejrzewam że robienie tych wyliczeń to spora część funu z gry...
3. Jak oceniać uszkodzenia statku po trafieniu torpedą? Na treningu we frachtowiec władowałem trzy torpedy, stanął i zanurzył się mocno, ale to wszystko, żadnego dymu; odczekałem troszkę przy kompresji czasu, ale wciąż utrzymywał się na wodzie.
4. W którą część statku najlepiej celować strzelając z działa pokładowego?




me_who - 9 August 2007, 13:27

1. Czy to normalne, że 40-60% torped to niewypały? Nie udało mi się nawet skończyć treningu torpedowego, bo około połowa "cygar" zwyczajnie odbiła się od kadłubów statków.
Hmm, w kampanii przy opisach torped jest napisane, że na poczatku wojny duża część była niewypałami. Poza tym, w torpedowany statek, trzeba trafić pod odpowiednim kątem, nie wystarczy ot tak (przynajmniej przy zapalniku kontaktowym, magnetyczny nawet nie wiem czy działa :-k) przywalić w niego. Do tego możesz sobie ustawić później w opcjach realizmu zawodność torped. Ale przygotuj się, że na początku wojny cześć torped nie wybuchnie, co jest frustrujące jak pływasz na IIA i masz wszystkiego 5 cygar :|

2. Wyliczacie ręcznie namiary dla torped? Zobaczyłem w helpie ile trzeba w to włożyć pracy i się lekko przeraziłem, póki co włączyłem namierzanie automatyczne, ale podejrzewam że robienie tych wyliczeń to spora część funu z gry...
Ja nie wyliczam, bo z trygonometrii jestem noga. Niestety automatyczne namierzanie jest do bani, bo celuje zawsze w środek statku i zawsze w burtę. Nie można posłać torpedy pod kilem, żeby frachtowiec elegancko się przełamał.

3. Jak oceniać uszkodzenia statku po trafieniu torpedą? Na treningu we frachtowiec władowałem trzy torpedy, stanął i zanurzył się mocno, ale to wszystko, żadnego dymu; odczekałem troszkę przy kompresji czasu, ale wciąż utrzymywał się na wodzie.
Ja oceniam tak
1. Jeśli płynie dalej - to źle (bo zaczyna zygzakować)
2. Jeśli się pali już lepiej (bo może eksplodować)
3. Jeśli stoi to git (bo nic nie zrobi)
4. Jeśli stoi i się pali to miszcz (bo za chwilę zatonie)

Statki czasem toną bardzo długo. Ogólnie możesz dać na widok zewnętrzny i przyjrzeć mu się, czy woda wlewa się na pokład, czy ma mocny przechył. Często rufa jest mocno zanurzona, a statek nie tonie. Jednak gdy się poczeka, w końcu statek tonie na rufę.
Ale generalnie nie ma reguły ile torped władujesz w rywala. Topiłem tankowce T3 jedną torpedą i małe statki handlowe dopiero drugą.
Dla pewności w większe statki wal dwoma torpedami.


4. W którą część statku najlepiej celować strzelając z działa pokładowego?
Linię wodną. Tylko i wyłącznie. Możesz na początek oddać ze dwa-trzy strzały w mostek (ponoć nie mogą wezwać wtedy pomocy) ale jaszcze mi się nie zdarzyło by ostrzeliwanemu ktoś przyszedł z pomocą.
Na działo jednak bym się nie nastawiał, bo nawet przy średnich falach jest bezużyteczne, trzeba władować 20-30 pocisków, żeby zatopić uszkodzony statek. Używać do dobijania stojącego "wraku" ewentualnie gdy nie masz już torped, albo koniecznie chcesz zatopić jakiś kuter rybacki :]




dragonfly - 9 August 2007, 18:19
Ja grywam od dłuższego czasu na 100% realizmu. Mówię Wam, wyliczenie ręczne jest banalne. Jak ktoś chce się dowiedzieć jak to się robi - zapraszam na GG. Jestem głąbem matematycznym, a mimo to nie mam problemów z trafieniem w statek po ręcznym wyliczeniu. Można nabrać wprawy w 15 min.

Co do torped. Jak słusznie me_who zauważył torpeda musi trafić w statek pod kątem zbliżonym do 90 stopni. Tylko wtedy wybuchnie. W przeciwnym razie ześlizgnie się po kadłubie. No chyba że ustawimy zapalnik magnetyczny, który wybucha pod kilem i łamie statek na pół. Wtedy kąt nie ma znaczenia, a zniszczenia są większe. Niestety zapalniki magnetyczne są bardzo zawodne i często wybuchają przed czasem, alarmując eskortę. Osobiście wolę walić z kontaktowych pod kątem 90 stopni.




me_who - 10 August 2007, 08:52

Ja grywam od dłuższego czasu na 100% realizmu

Bez aktywnej mapy? :o
To używasz linijek, kątomierzy, znaczników itp?
Ja to tylko linijką zarysowują ogólny kurs konwoju (no ale mam aktywną mapę, więc łatwiej :-k)
Ja jak mówiłem gram na 49% - al,e włączone mam te wszystkie najważniejsze moim zdaniem (zawodne torpedy, ograniczone zapasy, długie tonięcie statków, realistyczne uszkodzenia). Pozostawiłem sobie aktywną mapę i pomoc oficerów (włącznie z identyfikacją, bo za cholerę nie widać bander wrogich statków :/)




ubu - 10 August 2007, 10:48

Ja grywam od dłuższego czasu na 100% realizmu. Mówię Wam, wyliczenie ręczne jest banalne. Jak ktoś chce się dowiedzieć jak to się robi - zapraszam na GG. Jestem głąbem matematycznym, a mimo to nie mam problemów z trafieniem w statek po ręcznym wyliczeniu. Można nabrać wprawy w 15 min.

Napisz tutaj, może innym też się przyda. Ja gram na ok. 55% realizmu - za nic nie pozbędę się widoczków :]




dragonfly - 10 August 2007, 11:03
No nie do końca. Gram na GWX, gdzie aktywna mapka nie odbiera punktów realizmu :D Kiedyś grałem na modzie Real U-Boat i tam nie było możliwości włączenia aktywnej mapki i też jakoś mi szło.

Pokrótce opiszę metodę jaką stosuję przy celowaniu manualnym - nazywa się ona "Fast 90". Po pierwsze trzeba się zaopatrzyć w mapę z normografem. Wystarczy podmienić plik odpowiadający za mapę. Normograf to taka specyficzna skala, umożliwiająca łatwe ustalenie szybkości celu. Ustawiamy się mniej więcej prostopadle do celu. Następnie przygotowujemy stoper (ja używam stopera z komórki :D ), na krańcowym miejscu celu (np. na dziobie) robimy ołówkiem znacznik i w tym samym momencie włączamy stoper. Po upływie jednej minuty znowu robimy znacznik na dziobie celu. Następnie oba punkty mierzymy linijką. Wtedy widzimy jaką odległość przebył wrogi statek/okręt w ciągu minuty. Następnie dane te nanosimy na normograf. Skala ta wygląda mniej więcej tak. Nanoszenie danych jest banalne: zaczynamy od prawej, gdzie podany jest czas mierzenia odległości. Potem przeciągamy linijką przez odległość jaka nam wyszła i uzyskujemy prędkość. Oto przykład: w ciągu minuty statek przepłynął 200 m, co daje nam szybkość 7 węzłów. Proste, nieprawdaż?

Teraz przechodzimy do mapy taktycznej. Włączamy system namierzania torped na ręczny. Do TDC wprowadzamy najpierw szybkość którą ustaliliśmy i Angle on Bow (nie wiem jak to jest w polskiej wersji) czyli kąt pod jakim uderzy tor peda w statek. Ponieważ jesteśmy ustawieni na trawersie (tj. pod kątem 90 stopni kiedy statek będzie przepływał przed nami), ustalamy tylko burtę, w zależności od tego z której strony płynie. Wiadomo, jak płynie do nas od lewej, to ustawiamy na 90 stopni prawej burty i odwrotnie, jak płynie z prawej, to 90 stopni od lewej burty. Następnie szacujemy odległość w jakiej będzie przepływał cel przed naszym dziobem. Łatwo to ustalić. Jak już mamy te wszystkie dane, to przesuwamy wskaźnik "Bearing" tak, żeby zielona linia toru torpedy znajdowała się dokładnie na wprost naszego dziobu. Wtedy będziemy pewni że torpedy wyjdą na wprost i trafią statek pod kątem zbliżonym do 90 stopni. Po ustawieniu toru torped, odczytujemy wartość "Bearing". Na ogół statki handlowe płyną z prędkością ok. 6-9 węzłów. Bearing powinno znajdować się w pozycji ok. 350-355 stopni gdy statek płynie z lewej i 5-10 stopni gdy statek płynie z prawej - TDC wyliczył nam niezbędne wyprzedzenie. Otwieramy wyrzutnie, ustalamy rodzaj zapalnika i głębokość torpedy. Peryskop ustawiamy na takiej wartości "Bearing", jaką podało nam TDC. Następnie czekamy. Kiedy statek wpłynie nam w środek peryskopu, puszczamy mu cygara. Potem ustawiamy peryskop na 0 stopni. Kiedy statek wpłynie na 0 stopni, powinien ślicznie oberwać.

Ten opis może wydaje się skomplikowany, ale po 15 min. ćwiczeń powinniśmy być już wytrawnymi myśliwymi :D Nie muszę dodawać, że te wszystkie obliczenia wykonujemy ze sporym wyprzedzeniem, tak żeby statek nam nie śmignął przed dziobem zanim skończymy liczyć ;) Praktycznie nie atakuję wroga z innych pozycji niż 90 stopni, bo to w zasadzie marnotrawstwo torped. Czekam na uwagi i pytania :D

Stąd możecie ściągnąć normograf. Wrzucacie ten plik do katalogu [...]data\menu\gui




me_who - 10 August 2007, 11:45

Praktycznie nie atakuję wroga z innych pozycji niż 90 stopn

Yyy, to nie wiem jak Ty podchodzisz do konwoju, że sobie możesz policzyć wszystko, ustawić się na trawersie i jeszcze zatapiać :-k
U mnie bitwa konwojowa to totalny chaos i cak-cak-cak, odpalenie torped i szpula w głębiny, bo zazwyczaj już płynie eskorta :-k
Btw, strasznie mnie denerwuje, że SHIII jest kolejną gra w której nie można zrobić klasycznego nocnego ataku na powierzchni, bo okręt jest widziany z 1000 metrów (nie mówię, że przez eskortę z reflektorami, ale nawet przez statki). A przecież ile razy było tak, że okręt atakował niezauważony ze środka konwoju. Pomijam już to, że torpedy wystrzelone z 300-350 metrów zazwyczaj są niewybuchami, co też jest bzdurą :/




ubu - 10 August 2007, 11:52

Pomijam już to, że torpedy wystrzelone z 300-350 metrów zazwyczaj są niewybuchami, co też jest bzdurą

Pamiętam, że np. w Silent Service torpedy odpalane z odległości mniejszej niż ok. 300 metrów zawsze były niewypałami, bo zapalnik nie zdążał się uzbroić :-k




dragonfly - 10 August 2007, 11:52
Siedzę na peryskopowej z ledwo wysuniętym peryskopem. Samo obliczenie wszystkiego zajmuję mi ok. dwóch minut, włączając w to czekanie ze stoperem w celu ustalenia szybkości. Wszystko to tylko kwestia wprawy. Zachowuję zimną krew. Najlepiej ustawić się tak, aby znaleźć się w środku konwoju - wtedy eskorta może nam nakukać ;) A co do nocnych ataków na powierzchni to faktycznie kicha - do 1942 r, była to standardowa taktyka U-Bootów, czego gra niestety nie odzwierciedla.




me_who - 10 August 2007, 12:02

Najlepiej ustawić się tak, aby znaleźć się w środku konwoju

Wtedy mam problem ze złymi kątami, albo za mało odległością do celów :| Nie mówię już o panicznym zygzakowaniu przeciwnika i mozliwości staranowania.

@alkus - no tak ja rozumiem, że nie mozna walić ze 100 metrów, ale 300-350 metrów to rozsądna odległość często wykorzystywana przez prawdziwe U-booty. Tu jednak zazwyczaj kończy się "puknięciem" w cel i utratą torpedy. Dlatego np. zła pogoda - zdawałoby się sojusznik U-boota jest przekleństwem, bo przeciwnika nie widać, a jak go zobaczysz, to jesteś za blisko dla torpedy :roll:




dragonfly - 10 August 2007, 12:15
Silent Service traktował o amerykańskich okrętach podwodnych, a ich torpedy były jeszcze bardziej gówniane niż niemieckie.

Co do obliczania - nie ma sensu atakowane konwoju który zygzakuje, bo prawdopodobieństwo trafienia jest zupełnie przypadkowe. Ustawiam się tak, że konwój mnie nie zauważa. Pamiętaj o Schleichfahrt, czyli "cichym trybie". Ustawiam się prostopadle wg wskazań hydrofonu. Kiedy już zauważę kolumny konwoju, koryguję ustawienie. Wyłączam silniki i czekam, od czasu do czasu tylko wystawiając peryskop. Wtedy też dokonuję obliczeń. Potem czekam z otwartymi wyrzutniami i wyregulowanym TDC. W środek konwoju eskorta nie wejdzie, bo jest za ciasno.




Mace - 11 August 2007, 09:58
Na gołym SHIII próbowałem nocnych ataków nawodnych na konwój i czasami się udawało, ale bardzo rzadko. Jedną salwę da się wystrzelić, ale po tym trzeba zmykać pod powierzchnie.




Rohan - 13 August 2007, 06:42
ktoś wie jaki plik odpowiada za kolory jednostek w zależności od bandery (czerwony zielony no i chyba niebieski)




Mace - 13 August 2007, 11:09


Pomijam już to, że torpedy wystrzelone z 300-350 metrów zazwyczaj są niewybuchami, co też jest bzdurą

Pamiętam, że np. w Silent Service torpedy odpalane z odległości mniejszej niż ok. 300 metrów zawsze były niewypałami, bo zapalnik nie zdążał się uzbroić :-k


W SHIII też wystrzelone z mniejszej odległości niż 300m są przeważnie niewypałami.




adamus - 29 June 2008, 12:05
Czy ktoś z Was próbował uruchomić Silent Hunter III na w miarę nowym laptopie z zintegrowaną kartą graficzną? Pytam się ponieważ myślę o zakupie tej gry ale na pudełku wyczytałem, że podobno nie działa przy zintegrowanej grafice, w lapku mam GMA 950.




Sutek - 30 June 2008, 12:15
A czy może wiecie, czy SH3 działa na Windows Vista? Bo chciałbym kupić, ale po tym, jak mi Ił-2 Sturmovik nie poszedł na Viście, to nie chcę ryzykować.




dragonfly - 30 June 2008, 12:49
Działa na 100%, bo u brata na Viście grałem. Sturmovik też działa pod Vistą, bo też u brata w niego grałem.




Sutek - 30 June 2008, 13:15
Hm, zainstalowałem sobie gdzieś rok temu Ił2 Sturmovik series (Forgotten Battles + Ace Expansion Pack + Pacific Fighters) i nie chciał odpalić. Wczoraj instalowałem drugi raz, i nawet zainstalować się nie chciało - po wybraniu języka instalatora zero reakcji. Może jakiś lewy egzemplarz, najwyżej będę miał dymy u tego gościa, co to ode mnie odkupi na allegro :)




dragonfly - 30 June 2008, 13:33
Ja instalowałem najnowszą część czyli Il-2 1946, może wcześniejsze faktycznie nie chodzą pod Vistą.




P0nury - 20 August 2009, 02:37
Panowie, kurczę, mam problemik. Zainstalowałem sobie dzisiaj na powrót SHIII, zassałem GWX, ale ciągle brakuje mi jednej, bardzo przydatnej rzeczy - gdy grałem kiedyś, był bodaj taki modzik, który zagnieżdżał się w książeczce identyfikacyjnej statków i pokazywał gdzie znajduje się silnik, paliwo etc., ergo gdzie najlepiej walić w statek. Ma ktoś może linka do tego albo chociaż nazwę? Za Chiny nie umiem znaleźć, a na subsim jest tyle tych modów, że nie sposób się przez to przegrzebać bez chcoiażby nazwy.




dragonfly - 20 August 2009, 18:31
Ten modzik nazywa się Full Vulnerability Mod, ale chyba na żadnym serwerze już go nie ma. Szukałem i nic.




P0nury - 20 August 2009, 23:54
No nic, pozostaje mi grać bez tego :)

Swoją drogą, wcześniej nie grałem na GWXie. Dopiero wczoraj go zainstalowałem i jedno muszę przyznać - gra robi się z nim naprawdę genialna. Ciągle coś się dzieje, choćby pod postacią głupich raportów, ale jednak. Zupełnie inny świat :) Teraz tylko muszę naprawić kompa żeby mieć na nim neta i można dać nura w internetowe odmęty ;>

Tak btw., jak wygląda mp w SH? Wspólne polowanie na konwoje? Da się grać z GWXem? Bo obiło mi się o oczy, że do mp nie używa się modów. Prawda to?




Profesor - 21 August 2009, 05:58
http://www.subsim.co...es2005_sh3.html => http://www.subsim.co...fullvulnmod.zip

O to chodzi?




P0nury - 21 August 2009, 10:05
To je raczej to, ale mnie osobiście nie działa na GWX'ie. Nie próbuję bez GWX'a odpalać, bo to i tak nie ma sensu ;P Podejrzewam, że po prostu nie udaje mi się zainstalować tego tak, żeby na Wilczku hulało, zresztą po przesiadce na krowiastą IXB nie muszę już zbytnio celować :> Elektrycznych rybek wystarcza mi w zupełności.

Edit: poprawka, mod działa, ale nie ze wszystkimi statkami :)

Właśnie, ktoś bardziej otrzaskany z GWX'em mógłby mi wyjaśnić jak wygląda mniej więcej pobranie nowych torped podczas rejsu? W zakładce info wyczytałem, że mogę się zaopatrzyć na południowym Atlantyku. Sęk w tym, że południowy Atlantyk trochę spory jest jednak... muszę zawinąć do jakiegoś portu?




me_who - 21 August 2009, 14:10
na rok 2010 Ubisoft zapowiada wydanie Silent Hunter 5

Oficjalny trailer

Trochę to wygląda jak GTA na U-boocie ;) Ale mając doświadczenia z wszystkich poprzednich serii można spodziewać się świetniej rozgrywki okraszonej obłędną grafiką dodającą klimat wojny na Atlantyku. Efekt trochę psuje, że mówią po angielsku, no ale do tej pory zawsze można było ustawić "szprechającą" załogę, więc nie ma strachu :]




Sutek - 21 August 2009, 15:46

Właśnie, ktoś bardziej otrzaskany z GWX'em mógłby mi wyjaśnić jak wygląda mniej więcej pobranie nowych torped podczas rejsu? W zakładce info wyczytałem, że mogę się zaopatrzyć na południowym Atlantyku. Sęk w tym, że południowy Atlantyk trochę spory jest jednak... muszę zawinąć do jakiegoś portu?

Na mapie masz (bodaj zieloną czcionką) zaznaczone mleczne krowy i statki zaopatrzeniowe. Jak włączysz klawiszologię (bodaj F1), to masz tam też gdzieś listę mlecznych krów i statków zaopatrzeniowych wraz z miejscem i czasem działania. Uzupełnianie zapasów jest dosyć skomplikowane (jakby na zasadzie dokowania - kończysz patrol przy mlecznej krowie i zaczynasz drugi w tym samym czasie, już z zapasami), ale lepiej się nie da, bo jest to opcja dodana przez mod.

Tak BTW - na Silent Hunter 4:U-boat Mission robiony jest GWX4, który dodaje kampanię na Atlantyku. Strona - http://www.thegreywolves.com/gwx4/. Zapowiada się ciekawie.




P0nury - 22 August 2009, 00:03
Ok, dzięki wielkie :) Największym problemem było dla mnie znalezienie statku zaopatrzeniowego. Dopiero po przybliżeniu mapki dostrzegłem, że jednak jest zaznaczony. Ot, małe przeoczenie :P


 

 


 

 
Copyright 2003. Ziouo's serwis - Carpe Diem. Carpe Ziolo.